Powiększenie

Wikipedia

Zdrajca z rodu Kalksteinów

Agnieszka Niemojewska

As wywiadu Armii Krajowej, odznaczony przez generała Roweckiego Krzyżem Walecznych, w kwietniu 1943 r. został agentem Gestapo. Rok później pomógł hitlerowcom aresztować komendanta głównego AK

W poprzednim numerze „Historii” mogliśmy przeczytać arcyciekawy tekst Jakuba Witczaka o Krystianie Ludwiku Kalksteinie, pruskim oficerze, pierwowzorze pułkownika Krzysztofa Dowgirda z serialu „Czarne chmury”, którego na rozkaz elektora Fryderyka Wilhelma ścięto 8 listopada 1672 r. w Kłajpedzie. Zginął, ponieważ zaciągnął się do wojsk Czarnieckiego i zabiegał o przyłączenie Prus do Rzeczypospolitej. Melchior Wańkowicz w książce „Na tropach Smętka” (1936 r.) tak o nim pisał: „Umarł jak żołnierz. Napisał list do żony, pełen miłości, przestrzegając żonę z naciskiem, by synów wychowała na dobrych ewangelików (elektor był kalwinem) i aby ich uczyła polskiego”. Pruski ród stał się polską rodziną żarliwych patriotów, a kolejni jej członkowie brali udział w powstaniach i odrodzeniu niepodległej ojczyzny. Kiedy więc 13 marca 1920 r. w jednej z gałęzi Kalksteinów, warszawskich kupców, na świat przyszedł chłopiec, otrzymał imię Ludwik – na pamiątkę bohaterskiego przodka. Niestety, swymi czynami nie przyniósł chwały rodowi.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Wojna, której zabrakło

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

FOTOPLASTYKON - „Dodek”, czyli warszawski cwaniak

Adolf Dymsza przed wojną należał do najjaśniejszych (i najzabawniejszych) gwiazd kina oraz scen kabaretowo-rewiowych II RP. Bezsprzecznie zasłużył na miano „króla polskiej komedii”, a to za sprawą wykreowanej przez siebie postaci „Dodka”, warszawskiego cwaniaka o smutnym spojrzeniu, na wzór Charliego Chaplina czy Bustera Keatona. Niezastąpiony był m.in. w „ABC miłości”, „Dodku na froncie” czy „Sportowcu mimo woli”. Ciekawy duet stworzył z Eugeniuszem Bodo w „Pawle i Gawle” oraz „Robercie i Bertrandzie”. Przed wybuchem wojny aktor uwielbiał jazdę samochodem, zimą „wyskakiwał” na narty, a latem chętnie grał w piłkę nożną. Mało kto wie, że Adolf Dymsza w czasie niemieckiej okupacji przez pół roku ukrywał w swym domu Mieczysława L. Kittaya, znanego iluzjonistę żydowskiego pochodzenia. Ale także wtedy aktor występował w tzw. jawnych teatrach, za co po wyzwoleniu sąd koleżeński ZASP ukarał go pięcioletnim zakazem grania na warszawskich scenach, co odcisnęło swe piętno na dalszych losach przedwojennego „króla polskiej komedii”. Więcej o życiu Adolfa Dymszy i jego zawodowych sukcesach czytaj na s. 84.