Felietony

źródło: M.ZIENKIEWICZ

Blaski i cienie demokracji

BOGUSŁAW CHRABOTA

Mateuszowi Kijowskiemu dedykuję

Koniec IV wieku przed Chrystusem. Światem niepodzielnie rządzą diadochowie, czyli następcy Aleksandra Macedońskiego, którego zakonserwowane w miodzie truchło spokojnie spoczywa w mauzoleum w Aleksandrii. Pieczę nad nim trzyma jeden z najprzedniejszych jego wodzów – Ptolemeusz. Prawdziwy mocarz, pan Egiptu, choć nie zdążył dotąd ogłosić się królem. Zresztą nikt z diadochów nie ma na to odwagi. Tak mocny jest jeszcze mit wielkiego Aleksandra i tak silne przekonanie, że imperium powinno niepodzielnie trafić w ręce owego „najdzielniejszego”. Drobny problem tkwi w tym, że żadnemu spośród wodzów Aleksandra nie brakuje odwagi. Lizymach w Tracji, Ptolemeusz w Egipcie, Seleukos w Azji, Antygon we Frygii, w końcu syn Antypatra Kassander w Grecji i Macedonii. Każdy zaprawiony w bojach, pełen ambicji i przekonany, że to właśnie jemu fortuna odda pierścień władcy świata. A więc ciągłe wojny. Nieskończone kampanie i zmienna przychylność rezydentów Olimpu. Kto sięgnie po królestwo?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Boży obłąkaniec

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

AN

Fotoplastykon-Boska Ordonka

Hanka Ordonówna naprawdę nazywała się Maria Anna Pietruszyńska. Była córką ubogiego warszawskiego kolejarza i początkowo nic nie wskazywało na to, że w przyszłości zrobi tak oszałamiającą karierę. Swój sceniczny sukces zawdzięczała nie tylko wrodzonemu talentowi, ale też tytanicznej pracy. W dwudziestoleciu międzywojennym należała do grona największych gwiazd kabaretów i rewii w stolicy. Nie miała głosu jak dzwon, a mimo to śpiewane przez nią piosenki, jak choćby „Miłość ci wszystko wybaczy” czy „Na pierwszy znak”, nuciła cała Polska. Kochało się w niej wielu mężczyzn, ale ona w 1931 r. poślubiła hrabiego Michała Tyszkiewicza. O sukcesach i romansach, wojennej tułaczce i późniejszych dramatycznych losach Ordonki czytaj więcej na str. 84–87. AN