Temat numeru

źródło: AFP

Rasputin: anioł czy demon Romanowów?

Kazimierz Jasiński

Był jedną z najbardziej tajemniczych postaci w historii. Prosty syberyjski chłop, który w ciągu kilku miesięcy stał się najbardziej zaufanym powiernikiem rodziny carskiej, posiadał niezwykłą zdolność uzdrawiania i przepowiadania przyszłości

26 maja 1896 r. podczas trwającej pięć godzin koronacji Mikołaja II w soborze Zaśnięcia Matki Bożej w Moskwie wydarzył się dziwny, choć niemal niezauważony wypadek. W pewnym momencie samoistnie rozpiął się i spadł na ziemię złoty łańcuch z Orderem św. Andrzeja, który kilka minut wcześniej założył na szyję młodego cara metropolita petersburski i ładoski Palladiusz, przewodniczący uroczystości koronacyjnej. Incydent zauważyły tylko osoby stojące przy monarsze, ale już wkrótce wiedział o tym cały dwór. Rosyjska elita uznała to za zły znak. Następnego dnia podczas festynu na Chodyńskim Polu, błoniach moskiewskiego garnizonu wojskowego, w tłumie gości wybuchła panika. Tłum stratował na śmierć ponad 1400 osób. Czy mogła się pojawić bardziej złowroga wróżba dotyczącą przyszłości dynastii panującej?

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Wielka mistyfikacja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Piotr Bożejewicz

Ci arcybrytyjscy Windsorowie!

Od czasów Jerzego I z dynastii hanowerskiej brytyjska rodzina królewska nosiła niemieckie nazwiska. Aż do wybuchu Wielkiej Wojny nikogo to nie ziębiło ani nie grzało