Powiększenie

źródło: AFP

Ponura tajemnica krucjaty dziecięcej

Paweł Łepkowski

Wyprawa krzyżowa dzieci z 1212 r. jest jednym z najbardziej zdumiewających wydarzeń w historii świata. Pod wpływem niezwykłego duchowego impulsu tysiące dzieci, głównie z Francji i Niemiec, wyruszyły do Jerozolimy, aby wyzwolić ją spod panowania muzułmanów. Większość z nich nigdy z tej wyprawy nie powróciła

 

Ponad pięćdziesiąt zachowanych do dzisiaj włoskich, angielskich, niemieckich, francuskich i irlandzkich kronik z XIII w., napisanych pełną błędów średniowieczną łaciną, wspomina o pewnych osobliwych wydarzeniach, które miały miejsce w 1212 r. Najbardziej wymownie opisał je w „Annales Stadenses” niemiecki dziejopis Albert, opat znajdującego się niedaleko Hamburga klasztoru w Stade: „W tymże mniej więcej czasie (1212 r.) dzieci pozbawione nauczyciela, pozbawione przywódcy, wędrowały wzburzone od miasta do miasta we wszystkich regionach, zmierzając ku morzu. Zapytywane przez ludzi, dokąd idą, odpowiadały: Do Jerozolimy, do Ziemi Świętej”. W dalszej części kroniki opat Albert wspomina, że większość rodziców chciała zatrzymać swoje pociechy w domach, ale one – wiedzione jakimś tajemniczym magnetyzmem – wyłamywały zamki w drzwiach i uciekały z domów rodzinnych pod ochroną nocy i, łącząc się ze sobą w coraz większe grupy, wędrowały ku wybrzeżu Morza Śródziemnego. Albert podkreśla, że na wieść o tej spontanicznej krucjacie papież Innocenty III oświadczył: „Te dzieci udzielają nam napomnienia; podczas gdy my śpimy, one wyruszają, by wyzwolić Ziemię Świętą”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Manipulacja historią

Przez 50 lat po wojnie byli czczeni jako jedyni walczący za wolność Polski. Berlingowcy. Potem nazywani kościuszkowcami. Zbieranina biednych, wygłodzonych ludzi.

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

AN

FOTOPLASTYKON - Pierwszy amant II RP

Aleksander Żabczyński był wyjątkowo przystojnym mężczyzną.Ale ten dar stał się piętnem – przedwojenni reżyserzy obsadzali go głównie w rolach kochliwych bon vivantów. Ówcześni krytycy filmowi nierzadko kręcili nosem na kolejne ekranowe występy Żabczyńskiego. Ale publiczność, zwłaszcza jej piękniejsza część, takich kreacji od aktora oczekiwała. „Pod Żabczyńskiego” pisan więc scenariusze i piosenki. Do dziś przetrwały przeboje z filmów: „Ada! To nie wypada!” (1936 r., „Nie kochać w taką noc”), „Jadzia” (1936 r., „Jak drogie są wspomnienia”), „Pani minister tańczy” (1937 r., „Na moje wady nie ma rady”), „Zapomniana melodia” (1938 r., „Już nie zapomnisz mnie”), a także piosenka ze ścieżki dźwiękowej do polskiej wersji „Królewn Śnieżki...” (1938 r.) – „Piosnkę znam tylko jedną”. Więcej o jego błyskotliwej karierze w II Rzeczypospolitej, żołnierski heroizmie w czasie II wojny światowej oraz powojennych występach w warszawskich teatrach czytaj na s. 84.

BOGUSŁAW CHRABOTA

O sensie historii. Manifest konserwatysty

Kiedyś pociągali mnie barbarzyńcy niszczący przeszłość w imię przyszłości. Tak było, dopóki sam nie dotknąłem ruin świata, który utraciliśmy bezpowrotnie