Powiększenie

źródło: MATERIAŁY WYDAWNICTWA

Sowiecka mafia odzieżowa

MARTA PANAS-GOWORSKA, ANDRZEJ GOWORSKI

W czasach gdy nawet w przemyśle odzieżowym panowała urawniłowka, prekursorzy radzieckiej mafii brali sprawy w swoje ręce. Na produkcji modnych ubrań i handlu nimi zbili kapitał równy budżetowi niewielkiego państwa. Czerwona Temida przewidziała dla nich najwyższy wymiar kary

Był kwiecień 1962 r. Do punktu przyjęć interesantów moskiewskiej KGB zgłosił się mężczyzna, by złożyć donos: „Ja, Jakow Brik, uważam za swoją powinność powiadomić organy o tym, że mój ziomek Szaja Szakerman, wykorzystując stanowisko służbowe, posiadł w drodze przestępstwa dobra dużej wartości. Serce radzieckiego człowieka pęka z bólu na wieść o takim bezprawiu. Plan mieszkania Szakermana z zaznaczonymi miejscami znanych mi skrytek załączam”.

Następnie oświadczył, że pod wskazanym adresem powinno znajdować się nie mniej niż 300 tys. rubli. Na początku lat 60. obywatel ZSRR mógł taki majątek zgromadzić po dwustu latach legalnej pracy. Funkcjonariusze służby bezpieczeństwa postanowili więc z właściwą sobie wnikliwością zbadać sprawę. Czasy były już inne niż w epoce stalinowskiej, kiedy byle świstek wystarczył do skazania człowieka na lata łagru. Rozpoczęto klasyczne śledztwo. Ustalono, że wspomniany w denuncjacji 41-letni obywatel, z pochodzenia Żyd, niedawno nabył mieszkanie w prestiżowej kamienicy, którą zamieszkiwali sami profesorowie i artyści. Postanowiono więc dokładniej przyjrzeć się podejrzanemu, który nie pełnił żadnego eksponowanego stanowiska.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Piotr Bożejewicz

Sceny z uchodźcami

W 1914 r. Turcy zarządzili ewakuację przeludnionej Jaffy. Choć rozkaz dotyczył zarówno Arabów, jak i Żydów, ci ostatni uznali to za represje wymierzone w ich społeczność