Felietony

Koincydencja

Piotr Bożejewicz

Brytyjczycy nie odszyfrowaliby słynnej depeszy Zimmermanna, gdyby wcześniej nie zdobyli klucza do niemieckich szyfrów. Pomogli im w tym sami Niemcy

Mówią, że świat jest jednością, w której każdemu elementowi da się przypisać związek z czymś zupełnie innym. Podobno nadmierne spożycie kawy w Warszawie może skutkować powodzią w Bangladeszu, choć nie wszystkie implikacje widać gołym okiem.

Na przykład wiemy (a jeszcze więcej się domyślamy), w jaki sposób telegram Zimmermanna wpłynął na przebieg i wynik Wielkiej Wojny. Jednak historię tę zwykło się kończyć lądowaniem Jankesów w Europie, a najdalej widokiem klęski Niemiec w 1918 r. A przecież pewne okoliczności związane z depeszą jak ogniste chochliki przeskoczyły nad międzywojniem, łącząc się wprost z pierwszymi strzałami następnej wojny światowej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.