Felietony

Koincydencja

Piotr Bożejewicz

Brytyjczycy nie odszyfrowaliby słynnej depeszy Zimmermanna, gdyby wcześniej nie zdobyli klucza do niemieckich szyfrów. Pomogli im w tym sami Niemcy

Mówią, że świat jest jednością, w której każdemu elementowi da się przypisać związek z czymś zupełnie innym. Podobno nadmierne spożycie kawy w Warszawie może skutkować powodzią w Bangladeszu, choć nie wszystkie implikacje widać gołym okiem.

Na przykład wiemy (a jeszcze więcej się domyślamy), w jaki sposób telegram Zimmermanna wpłynął na przebieg i wynik Wielkiej Wojny. Jednak historię tę zwykło się kończyć lądowaniem Jankesów w Europie, a najdalej widokiem klęski Niemiec w 1918 r. A przecież pewne okoliczności związane z depeszą jak ogniste chochliki przeskoczyły nad międzywojniem, łącząc się wprost z pierwszymi strzałami następnej wojny światowej.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Alter ego Judasza

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

BOGUSŁAW CHRABOTA

Dziedzic korony Anglii z Mazowsza

Magnus Haroldson, syn ostatniego anglosaskiego króla Brytanii, około 1093 r. trafił do państwa Piastów. Jako komes Mazowsza rezydował na zamku w Czersku

Piotr Bożejewicz

Wagon Lenina

Niemcy uznali, że tylko Lenin jest gotów wysadzić Rosję w powietrze w imię mrzonek o światowej rewolucji i bez żenady wziąć od nich pieniądze na ten cel