Powiększenie

Narkodyktator Noriega

Konrad Szelest

Amerykańska interwencja w Panamie w 1989 r. obaliła rządy Manuela Noriegi i przywróciła chwałę oddziałom armii USA. Jednak to Stany Zjednoczone same doprowadziły do kryzysu w tym kraju, przez wiele lat wspierając panamski reżim

W rozpoczętej w 1898 r. wojnie z Hiszpanią Stany Zjednoczone odniosły zdecydowane zwycięstwo. Upadek hiszpańskich pozostałości kolonialnych stał się faktem. Kilkadziesiąt lat wcześniej, w 1823 r., prezydent James Monroe ogłosił doktrynę zakładającą, że obydwa kontynenty amerykańskie pozostaną poza obszarem działań państw europejskich. Stany Zjednoczone miały od tej pory prawo do podejmowania wszelkich działań w obronie własnych interesów. Prezydent Theodore Roosevelt w 1903 r. wysłał okręty marynarki wojennej do Panamy, aby pomóc jej odłączyć się od Kolumbii. Jeszcze w tym samym roku Amerykanie rozpoczęli budowę kanału łączącego Pacyfik i Atlantyk.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Mroczna zagadka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

AN

Fotoplastykon - Dziewczyna o smutnych oczach

Zanim Jadwiga Andrzejewska po raz pierwszy stanęła przed kamerą, zadebiutowała w teatrze. Miała wówczas 17 lat. Zwykle krytyczny Antoni Słonimski porównał jej sceniczną ekspresję do aktorstwa Lillian Gish, gwiazdy amerykańskiego kina niemego. Przed wojną Jadzia zagrała w kilkunastu filmach, jednak w większości były to role drugoplanowe. I cóż z tego, chciałoby się rzec, skoro po latach, gdy ogląda się ocalałe kopie, to właśnie Andrzejewska przyciąga uwagę widzów jak mało kto. Z jednej strony, jej naznaczone egzystencjalnym bólem spojrzenie predestynowało ją do ról dramatycznych. Z drugiej, dziewczęca uroda i perlisty śmiech dawały jej szansę w kabarecie i komedii. W efekcie grane przez nią bohaterki nigdy nie były oczywiste, zaskakiwały skalą emocji i ekspresji. I choć nie została gwiazdą formatu Jadwigi Smosarskiej czy Elżbiety Barszczewskiej, to publiczność ją uwielbiała, a krytycy doceniali. Więcej o artystycznej drodze „dziewczyny o smutnych oczach” na s. 76.

Paweł Łepkowski

Mroczna zagadka