Powiększenie

źródło: NAC

Doktor od ważnych spraw

Piotr Bożejewicz

Snobistyczny, tajemniczy i podejrzany klub Bilderberg jest dokładnie taki jak jego założyciel – dr Józef Retinger

Telewizje i reporterzy są nieodłącznym elementem konferencji na szczycie, lecz na doroczne spotkania klubu Bilderberg żadna redakcja nie uzyska akredytacji. Nie ma relacji z obrad, uścisków dłoni przed kamerami, wywiadów i konferencji prasowych. Nawet w najtajniejszych archiwach nie leżą stenogramy obrad, ponieważ niczego nie wolno protokołować. Chociaż od 1954 r. w spotkaniach wzięło udział tysiące osób, zdumiewa brak przecieków prasowych i przypadków niedyskrecji, nawet w wydanych pośmiertnie pamiętnikach. Demokratyczną nowością jest publikowanie listy gości – przedtem tożsamość uczestników skrywały przyciemnione szyby limuzyn i kordony policji  – lecz opinie mówców nadal są tajemnicą spotkań.

Człowiek cienia

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Manipulacja historią

Przez 50 lat po wojnie byli czczeni jako jedyni walczący za wolność Polski. Berlingowcy. Potem nazywani kościuszkowcami. Zbieranina biednych, wygłodzonych ludzi.

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Piotr Bożejewicz

Szwoleżerowie z antypodów

W 1917 r. wieści o końcu kawalerii wciąż zdawały się mocno przesadzone, lecz w dobie ciężkich karabinów maszynowych bezpowrotnie minęły czasy szarż spod Wiednia, Somosierry czy Waterloo

Paweł Łepkowski

Manipulacja historią

Przez 50 lat po wojnie byli czczeni jako jedyni walczący za wolność Polski. Berlingowcy. Potem nazywani kościuszkowcami. Zbieranina biednych, wygłodzonych ludzi.