Felietony

źródło: MATERIAŁY ŻIH

FOTOPLASTYKON - Była kiedyś ulica...

AN

To miejsce nazywano „sercem żydowskiej Warszawy”. Można tam było kupić niemal wszystko: od parasoli u Putermana pod numerem 11, przez części rowerowe i patefony pod 13, po wyroby importowane z Palestyny w sklepie „Tel Awiw” pod piątką. Kłębiący się na ulicy tłum ludzi, w którym królował język jidysz, co rusz zachodził do oficyn, kupował, sprzedawał i dyskutował na olbrzymich, stanowiących niemal osobne światy, podwórkach. Tym miejscem była ulica Nalewki. Tego świata już nie ma. W marcu 1942 r. rozpoczęła się Akcja Reinhardt: Niemcy przystąpili do zagłady Żydów. Wystawa „Nalewki. Opowieść o nieistniejącej ulicy. W 75. rocznicę Akcji Reinhardt”, zorganizowana staraniem Żydowskiego Instytutu Historycznego, jest usytuowana przy bramie wejściowej do Ogrodu Krasińskich od strony ul. Bohaterów Getta, czyli dawnych Nalewek. Potrwa do 22 września.


Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.