Korzenie nowoczesności

źródło: WIKIPEDIA

Wiedeńska wiktoria

Agnieszka Niemojewska

12 września 1683 r. połączone wojska polsko-austriacko-niemieckie, dowodzone przez króla Jana III Sobieskiego, pokonały armię osmańskiego imperium. W kolejnych wiekach, zwłaszcza w okresie zaborów, o randzie tego zwycięstwa przypominali wybitni polscy artyści

Od ponad trzech wieków wiktoria spod Wiednia jest czczona poprzez uroczyste obchody rocznic, upamiętniana na pomnikach, opisywana przez historyków i publicystów. Już setna rocznica bitwy stała się okazją do wystawnych obchodów, choć ponad dekadę wcześniej doszło do I rozbioru Polski, którego wespół z Rosją dokonały Niemcy (Prusy) i Austria – nasz sojusznik spod Wiednia. Na zorganizowanie uroczystości król Stanisław August wyasygnował sto tysięcy złotych. Wykpiono ten gest w złośliwym wierszyku: „sto tysięcy karuzel ja bym trzykroć złożył, by Stanisław skamieniał, a Jan III ożył”. W 1795 r. po III rozbiorze Polska na 123 lata zniknęła z map świata. Wiktoria wiedeńska stała się więc inspiracją dla kolejnych pokoleń malarzy, ich prace zaś nie tylko podnosiły rangę samego wydarzenia, ale też przyczyniły się do rozpropagowania legendy niezwyciężonego króla i jego wojsk, zwłaszcza husarii. Przebieg zdarzeń znamy z kronik i historycznych opracowań, ale wyobraźnię i serca narodu rozpalały obrazy, m.in. Jana Krzysztofa Damela, Józefa Brandta, Artura Grottgera i Jana Matejki.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Manipulacja historią

Przez 50 lat po wojnie byli czczeni jako jedyni walczący za wolność Polski. Berlingowcy. Potem nazywani kościuszkowcami. Zbieranina biednych, wygłodzonych ludzi.

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat