Felietony

źródło: POLONA

Na czym grał Fryderyk Chopin

JACEK MARCZYŃSKI

Ciekawe, jak potoczyłyby się losy naszego najsłynniejszego kompozytora, gdyby rozwój przemysłowej produkcji w Europie nie spowodował gwałtownej mody na fortepiany

Jeszcze w początkach XIX stulecia najpopularniejszym instrumentem w warszawskich domach, nie tylko arystokratycznych, była gitara, przede wszystkim angielska (o metalowych strunach).Kilkanaście lat później umiejętność gry na fortepianie stała się tak ważnym elementem edukacji młodych kobiet (a także mężczyzn), że nawet rodziny mieszczańskie starały się mieć w domu ten instrument.

Kilkunastoletni Fryderyk Chopin miał do dyspozycji w domu dwa fortepiany. W jego pokoju stał instrument, o którym niewiele dziś wiadomo. Prawdopodobnie był to dość często wówczas spotykany tzw. fortepian-żyrafa, z ramą strunową zamontowaną pionowo w stosunku do klawiatury. Tego typu instrument, ale pochodzący lat 30. XIX wieku z niemieckiego Wrocławia, ma dziś w kolekcji Narodowy Instytut Fryderyka Chopina (NIFC).

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.