Powiększenie

źródło: GETTY IMAGES

Rzeź na mongolskim stepie

HUBERT KOZIEŁ

Mongolia była drugim krajem po Rosji, w którym zwyciężył komunizm. Jednak tam ustrój ewoluował od łagodnej socjalistyczno-buddyjskiej hybrydy do paranoicznego stalinizmu

Ty cholerny Gruzinie, stałeś się rosyjskim carem! – krzyczał na Stalina pijany mongolski premier Peljidiin Genden. Szef rządu komunistycznej Mongolii, zachowując się jak namiestnik wielkiego chana na Rusi, bezceremonialnie wyrwał Stalinowi fajkę z ust i roztrzaskał o ziemię. Genden wyraźnie stracił kontrolę nad sobą pod wpływem alkoholu, ale to nie było dla niego okolicznością łagodzącą. Nikt nigdy nie zaatakował w ten sposób sowieckiego dyktatora. Genden był komunistą, który wcześniej na rozkaz Kremla wdrażał w Mongolii katastrofalną politykę kolektywizacji, ale z czasem stał się wrogiem sowieckiego imperializmu. Opóźniał, jak tylko się dało, podpisanie sowiecko-mongolskiego traktatu obronnego, pozwalającego Armii Czerwonej na stacjonowanie w Mongolii. Opierał się też przed poleceniami z Kremla nakazującymi mu przeprowadzić nową falę czystek. 
Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

FOTOPLASTYKON - Ojciec niepodległości

W tym roku 5 grudnia przypada 150. rocznica urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. Komendant Legionów i pierwszy przywódca odrodzonego państwa polskiego był jedną z najwybitniejszych postaci w naszej historii. Wywarł decydujący wpływ na kształt polityki wewnętrznej i zagranicznej II Rzeczypospolitej. Już za życia stał się legendą, na której wychowało się wiele pokoleń Polaków. Kult marszałka jako ojca polskiej niepodległości jest żywy do dziś. Ta posągowa postać nie była jednak pozbawiona wad. Krytycy zarzucali mu m.in. dążenie do wprowadzenia rządów dyktatorskich i mitologizowanie jego roli w bitwie warszawskiej 1920 r. Różne oblicza Józefa Piłsudskiego przedstawiamy na str. 10 i 14.