Felietony

Gambit Balfoura

Piotr Bożejewicz

Deklaracja Balfoura, czyli brytyjska obietnica ustanowienia „narodowego domu” dla Żydów, zaowocowała utworzeniem Mandatu Palestyny pod zarządem Wielkiej Brytanii


Mimo brutalnej lekcji realizmu udzielonej przez Chamberlaina i Churchilla historia brytyjskiej dyplomacji wciąż uchodzi za wzorzec pragmatyzmu i zimno skalkulowanej skuteczności. I choć praktyczność Anglików często przekraczała granice cynizmu, nad niesmakiem przeważa oczarowanie efektywnością służby interesom imperium.

Bywa jednak, że najbardziej wyrafinowany intrygant zaplącze się w swój makiawelizm jak w sznurówki. A gdy błąd zdarzy się mocarstwu, rozbitej porcelany nie poskleja sto lat krwawych wojen, konferencji pokojowych i traktatów.

2 listopada 1917 r., już dwa dni po przełamaniu frontu pod Gazą, na adres sir Waltera Rothschilda na Piccadilly przyszedł list z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Liścik w zasadzie, na pół strony maszynopisu. Wyłączywszy nagłówki i zwroty grzecznościowe, treść mieściła się w jednym zdaniu. Pismo informowało, że rząd Jego Królewskiej Mości jest przychylny „ustanowieniu w Palestynie narodowego domu dla narodu żydowskiego” w takim zakresie, by nie szkodzić „obywatelskim i religijnym prawom” społeczności nieżydowskich.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.