Felietony

Gambit Balfoura

Piotr Bożejewicz

Deklaracja Balfoura, czyli brytyjska obietnica ustanowienia „narodowego domu” dla Żydów, zaowocowała utworzeniem Mandatu Palestyny pod zarządem Wielkiej Brytanii


Mimo brutalnej lekcji realizmu udzielonej przez Chamberlaina i Churchilla historia brytyjskiej dyplomacji wciąż uchodzi za wzorzec pragmatyzmu i zimno skalkulowanej skuteczności. I choć praktyczność Anglików często przekraczała granice cynizmu, nad niesmakiem przeważa oczarowanie efektywnością służby interesom imperium.

Bywa jednak, że najbardziej wyrafinowany intrygant zaplącze się w swój makiawelizm jak w sznurówki. A gdy błąd zdarzy się mocarstwu, rozbitej porcelany nie poskleja sto lat krwawych wojen, konferencji pokojowych i traktatów.

2 listopada 1917 r., już dwa dni po przełamaniu frontu pod Gazą, na adres sir Waltera Rothschilda na Piccadilly przyszedł list z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Liścik w zasadzie, na pół strony maszynopisu. Wyłączywszy nagłówki i zwroty grzecznościowe, treść mieściła się w jednym zdaniu. Pismo informowało, że rząd Jego Królewskiej Mości jest przychylny „ustanowieniu w Palestynie narodowego domu dla narodu żydowskiego” w takim zakresie, by nie szkodzić „obywatelskim i religijnym prawom” społeczności nieżydowskich.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Mroczna zagadka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat