Temat numeru

źródło: AFP

40 lat „Gwiezdnych wojen”

Paweł Łepkowski

George Lucas jest reżyserem, który zmienił oblicze światowego kina. Dowiódł, że nawet najbardziej wyśmiewany przez krytyków gatunek ma ogromną szansę na sukces komercyjny i artystyczny

Nie mam naturalnego daru do pisania” – zdradził George Lucas w wywiadzie dla „Filmmakers Newsletter”. – Gdy siadam za biurkiem, przeżywam męki, a tekst wychodzi okropny. Przy pisaniu nie doświadczam twórczego strumienia myśli, takiego jak przy innych formach aktywności”. Rzeczywiście, praca nad każdym projektem filmowym zajmowała Lucasowi znacznie więcej czasu niż jego kolegom po fachu, ale „Gwiezdne wojny” rodziły się naprawdę w strasznych bólach przez sześć lat. Reżyser analizował wszystkie filmy wojenne i fantastyczne, wertował komiksy i powieści fantastyczno-naukowe. Zamawiał kopie swoich ulubionych westernów, filmów kostiumowych i wojennych, wycinał z nich setki metrów taśmy z ulubionymi fragmentami i ze zlepków różnych scen montował jakieś dziwaczne kolaże ukazujące nadlatujące samoloty, biegnących samurajów, natarcie konnicy konfederackiej, animowaną księżniczkę w złotej wieży czy czarownika z krainy Oz. Jednym słowem sam nie wiedział, czego chce, choć jego artystyczna dusza podpowiadała mu, że przestrzeń kosmiczna połączona z dynamiczną akcją oraz strojami będącymi mieszanką peleryn muszkieterów Ludwika XIII z kimonami samurajskimi musi stworzyć piorunujący efekt.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Kosmiczna epopeja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

FOTOPLASTYKON - Urodziny prezydenta

150 lat temu, 1 grudnia 1867 r., urodził się Ignacy Mościcki, wybitny uczony i prezydent Polski w latach 1926–1939. Pochodził z rodziny o bogatych tradycjach patriotycznych. Studiował chemię na politechnice w Rydze. Działał w niepodległościowym ruchu socjalistycznym i przygotowywał nawet zamach na carskiego dygnitarza Josifa Hurkę, ale zagrożony aresztowaniem musiał wyemigrować. Kilka lat spędził w Londynie, gdzie poznał Józefa Piłsudskiego, z którym połączyła go wieloletnia przyjaźń. Później przeniósł się do Szwajcarii, gdzie rozpoczął karierę naukową, specjalizując się w elektrochemii. Po powrocie do Polski w 1912 r. jako uznany wynalazca został profesorem Politechniki Lwowskiej, a potem także jej rektorem. Był budowniczym polskiego przemysłu chemicznego. Miał na swoim koncie kilkadziesiąt patentów zagranicznych i krajowych. Gdy został prezydentem RP, prawa do patentów nieodpłatnie przekazał państwu polskiemu. Więcej o Ignacym Mościckim czytaj na str. 28.