Powiększenie

Józef Stalin odbierając Niemcom Szczecin, chciał osłabić ich potencjał ekonomiczny

Szczecin z woli Stalina

Bogdan Musiał

W Jałcie ustalono, że miasto zostanie w Niemczech. Jeszcze w latach 60. władze PRL bAły się, że będą musiały zwrócić Szczecin

Ponad 20 lat po upadku reżimu komunistycznego w polskiej pamięci zbiorowej funkcjonuje nadal wiele fałszerstw historycznych, wytworzonych przez propagandę i partyjnych historyków. Do dzisiaj panuje na przykład przekonanie, że Szczecin stał się polski w wyniku ustaleń zwycięskich mocarstw podczas konferencji w Poczdamie (17 lipca–2 sierpnia 1945 r.). Tego uczą się uczniowie i studenci, tak piszą publicyści i nawet krytyczni historycy.

Jednak wystarczy przeczytać tekst umowy poczdamskiej oraz spojrzeć na dzisiejszą mapę Polski, aby stwierdzić, że nie odpowiada to faktom. W punkcie IX komunikatu poczdamskiego z 2 sierpnia 1945 r. czytamy: „Głowy trzech rządów zgodziły się, że aż do ostatecznego ustalenia zachodniej granicy Polski niemieckie niegdyś obszary na wschód od linii biegnącej od Morza Bałtyckiego bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż Odry aż do ujścia zachodniej Nysy [Łużyckiej], dalej wzdłuż zachodniej Nysy aż do granicy czeskiej [...] przechodzą pod zarząd państwa polskiego".

Według tych ustaleń zachodnia granica Polski nie obejmowała Szczecina, ponieważ leży na zachód od rzeki Odry. Jednak żadne polskie publikacje nie wyjaśniają, w jaki sposób Szczecin stał się polski. A okoliczności przyłączenia Szczecina do Polski są kuriozalne, nie tylko z punktu widzenia prawa międzynarodowego. Mówią one bardzo dużo o stosunkach, jakie panowały w Europie Środkowej po zakończeniu II wojny światowej.

Zastanawia również milczenie w tej sprawie po obydwu stronach Odry, pomimo że źródła dotyczące tej kwestii są od lat dostępne. A wynika z nich, że Polska „zawdzięcza" Szczecin... Stalinowi. To właśnie on odegrał kluczową rolę i wydał odpowiednie rozporządzenia. Nie uczynił tego jednak, ponieważ był przyjaźnie nastawiony do Polski. Masowe zbrodnie na Polakach dokonane z jego polecenia są przecież dosyć dobrze znane. Za jego decyzją stała chęć osłabienia potencjału gospodarczego Niemiec.

Przesunąć Polskę na zachód

Pokonanie III Rzeszy, jej podział, zniszczenie niemieckiego przemysłu i „cofnięcie" niemieckiej strefy osiedleńczej stały się jednymi z głównych celów wojennych Stalina. Natomiast Polska miała zostać przesunięta na zachód kosztem Niemiec, równocześnie tracąc Kresy Wschodnie.

Pomysł przesunięcia niemieckich terenów etnicznych na zachód zrodził się w głowie Stalina już w lecie 1941 r. W grudniu 1941 r. Stalin zaproponował generałowi Sikorskiemu, premierowi polskiego rządu na emigracji, poparcie dla polskich żądań odnośnie do Prus Wschodnich i niezdefiniowanych bliżej niemieckich terenów aż po linię Odry. W zamian za to strona polska miała się zrzec Kresów Wschodnich. Sikorski zignorował tę propozycję.

Dwa lata później, podczas konferencji w Teheranie (28 listopada–1 grudnia 1943 r.), Stalin zyskał dla swojego pomysłu przesunięcia Polski na Zachód w zamian za utratę przez nią terenów wschodnich na rzecz Związku Sowieckiego poparcie ze strony Churchilla i Roosevelta. O granicy na Odrze i Nysie Łużyckiej nie było jeszcze mowy. W Moskwie idea polskiej granicy zachodniej wzdłuż tych rzek przybrała ostateczny kształt dopiero pod koniec 1944 r. A oznaczało to przyłączenie do Polski także Dolnego Śląska, jednej z najbogatszych prowincji Niemiec i Europy.

Przyłączyć Szczecin oraz być może Wrocław

W przeciwieństwie do Dolnego Śląska Stalin rozważał kwestię przyłączenia Szczecina do Polski dużo wcześniej. 18 grudnia 1943 r. w obecności Edvarda Beneša, szefa czechosłowackiego rządu na emigracji, Stalin naszkicował przyszłą granicę polsko-niemiecką wzdłuż Odry i Nysy Kłodzkiej, czyli bez Dolnego Śląska, jednak ze Szczecinem w granicach Polski. Beneš miał tę propozycję przedłożyć polskiemu rządowi w Londynie.

W następnych miesiącach Stalin wielokrotnie wspominał, że Szczecin powinien zostać przyłączony do Polski. Na przykład 28 kwietnia 1944 r. rozmawiał o tym ze Stanisławem Orlemańskim, prosowieckim księdzem z USA: „On, Stalin, został w Teheranie zapytany przez Roosevelta i Churchilla o polską granicę zachodnią. On, towarzysz Stalin, oświadczył wraz z Mołotowem, że zachodnia granica Polski powinna przebiegać wzdłuż Odry, z niewielkimi odchyleniami na zachód na korzyść Polski. Byłoby dobrze, gdyby do Polski został przyłączony Szczecin, znakomity port, oraz być może Wrocław".

Poprzednia
1 2 3 4 5

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Wielka mistyfikacja

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat