Temat numeru

źródło: Forum
Jerzy Dudek

Potwór PRL

Leszek Pietrzak

Dlaczego nie możemy osądzić Czesława Kiszczaka?

25 lat wolnej Polski nie wystarczyło, aby osądzić gen. Czesława Kiszczaka, ostatniego szefa PRL-owskiej bezpieki. Chociaż ponosi on pełną odpowiedzialność za najbardziej bezwzględne zbrodnie z czasów dyktatury gen. Jaruzelskiego, to wszystko wskazuje na to, że uda mu się uniknąć nawet symbolicznego wyroku. Gdy tylko pojawiają się nieśmiałe próby postawienia go przed sądem, Kiszczak odzyskuje pamięć i publicznie przypomina o kompromitujących elity dokumentach.

Pod koniec ubiegłego roku Sąd Apelacyjny w Warszawie na wniosek IPN zlecił specjalistom z Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku dokonanie oceny stanu zdrowia gen. Czesław Kiszczaka (25 października br. skończy 90 lat), byłego szefa MSW. Biegli mają wydać opinię, czy generał może się stawić w sądzie. Cała sprawa ciągnie się już od dawna. W 2012 r. Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Kiszczaka na 2 lata więzienia w zawieszeniu za udział w grupie przestępczej przygotowującej stan wojenny. Obrońcy generała złożyli apelację od wyroku, ale w 2013 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie zawiesił jej rozpatrzenie właśnie z powodu stanu zdrowia Kiszczaka. W czerwcu 2014 r. IPN zwrócił się do sądu o ponowne zbadanie stanu jego zdrowia, gdy prasa opublikowała zdjęcia, na których m.in. bawił się z psem przy swoim domku letniskowym w Wyknie koło Nidzicy. Miesiąc wcześniej Kiszczak był obecny na pogrzebie gen. Wojciecha Jaruzelskiego. W lipcu sąd zlecił ponowne badania lekarskie, które miało przeprowadzić Uniwersyteckie Centrum Kliniczne w Gdańsku. Gdy Kiszczak odmówił stawienia się w tej placówce, zasłaniając się złym stanem zdrowia, sąd zdecydował, że zostanie przewieziony na badania karetką pogotowia. Sceny, jak Kiszczak w asyście lekarzy i funkcjonariuszy policji jest transportowany do szpitala, obiegły wszystkie stacje telewizyjne. Pewnie miały wzbudzić współczucie, bo po co wlec starego, schorowanego człowieka na jakieś niepotrzebne badania, i to w czasach, gdy brakuje pieniędzy na leczenie tysięcy pacjentów? Czyż to nie godne politowania? Taką argumentację mogło kupić wielu Polaków. Swego czasu przekonująco objaśniła to Henryka Krzywonos, mianowana bohaterką Sierpnia ‚80, która tak skomentowała próby ukarania gen. Jaruzelskiego, szefa Kiszczaka: „Jak zobaczyłam Jaruzelskiego na ostatniej sprawie, to stwierdziłam, że ich wszystkich pojebało, żeby tego człowieka prowadzić jeszcze przed trybunał. Widzę starego człowieka, który powłóczy nogami”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

BOGUSŁAW CHRABOTA

Meandry rewolucji

Jakie będą następne formy rewolucji? Czy wkurzony tłum wznieci bunt wokół Facebooka? Albo odwrotnie – wściekły na portale społecznościowe zacznie niszczyć serwery?

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka