Temat numeru

źródło: AFP

Człowiek, który zawsze chciał mieć rację

Paweł Łepkowski

Mussoliniego nie wolno porównywać do Hitlera. Mimo wielu jego błędów i nadużyć trudno go stawiać w jednym szeregu z takimi zbrodniarzami, jak Stalin, Franco czy Mao Zedong. Bez wątpienia był despotą, który obudził demony ksenofobii i pogardy dla demokracji, ale czy mamy podstawy, by nazwać go zbrodniarzem?

 

Nasze wyobrażenie o Mussolinim opiera się zazwyczaj na jego groteskowym zachowaniu podczas przemówień, co zostało utrwalone na taśmach włoskich kronik filmowych. Kiedy widzimy go nadymającego usta i wyniośle spoglądającego na tłumy, odnosimy wrażenie, że zachowywał się jak błazen i miał groteskową osobowość. Kroniki ukazujące, jak Duce z dumą zdejmuje mundur i pręży mięśnie przed kamerą, aby po chwili z zacięciem przerzucać łopatą góry piasku na kolejnych budowach Italii, mogą wywoływać wrażenie, że był to osobnik wyjątkowo prymitywny, którego współczesne feministki nazwałyby dobitnie „szowinistyczną męską świnią”.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Dwa oblicza marszałka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

FOTOPLASTYKON - Ojciec niepodległości

W tym roku 5 grudnia przypada 150. rocznica urodzin marszałka Józefa Piłsudskiego. Komendant Legionów i pierwszy przywódca odrodzonego państwa polskiego był jedną z najwybitniejszych postaci w naszej historii. Wywarł decydujący wpływ na kształt polityki wewnętrznej i zagranicznej II Rzeczypospolitej. Już za życia stał się legendą, na której wychowało się wiele pokoleń Polaków. Kult marszałka jako ojca polskiej niepodległości jest żywy do dziś. Ta posągowa postać nie była jednak pozbawiona wad. Krytycy zarzucali mu m.in. dążenie do wprowadzenia rządów dyktatorskich i mitologizowanie jego roli w bitwie warszawskiej 1920 r. Różne oblicza Józefa Piłsudskiego przedstawiamy na str. 10 i 14.

Piotr Bożejewicz

Wojna i demokracja

Deklaracje w sprawach wojny, pieniędzy i śmierci trzeba składać bardzo ostrożnie, choćby się zdawało, że to zwykła retoryka