Powiększenie

źródło: MATERIAŁY WYDAWNICTWA ZNAK

Przedwojenne AGD

ALEKSANDRA ZAPRUTKO-JANICKA

Nad Wisłą elektryczność pojawiła się przed wojną, ale powszechna elektryfikacja miast i wsi była melodią przyszłości

W Polsce do połowy XIX wieku nie było oświetlenia na ulicach. Dopiero w 1856 r. nocą w stolicy zapłonęły latarnie gazowe, które zapalał latarnik wyposażony w lampę olejną na tyczce. Od tego momentu gazyfikacja postępowała bardzo szybko i w przeciągu roku odpowiedzialni za to ludzie rozniecali już kilkaset płomieni. Lampy najpierw oświetlały ulice, by z czasem zawędrować do dużych instytucji i przedsiębiorstw, a wreszcie także do zwyczajnych domów.

Oświetlanie gospodarstw było tylko pierwszym krokiem. Wraz z podłączaniem coraz większej ilości domów i mieszkań do sieci gazowniczej zaczęła się popularyzacja kolejnych sprzętów zasilanych tym samym paliwem. Największą rewolucję w codziennym życiu gospodyń domowych przyniosła kuchenka gazowa. Odkąd człowiek nauczył się rozniecać ogień i przygotowywać z jego pomocą posiłki, niezbędną, choć żmudną i niekończącą się czynnością, było gromadzenie opału. Zmieniała się struktura społeczeństwa, style architektoniczne i zakres obowiązków, ale jedno pozostawało constans – aby przyszykować gorącą wodę, ogrzać wnętrze domu czy ugotować obiad, należało przytaszczyć drewno, węgiel lub inne paliwo. Potrzeba ta pochłaniała zarówno siły, jak i czas.

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Wstępniak

Paweł Łepkowski

Mroczna zagadka

ZAMÓW UWAŻAM RZE

Aktualne wydanie Uważam Rze dostępne na www.ekiosk.pl.

Tym żył świat

Felietony

BOGUSŁAW CHRABOTA

Ostatnia przystań templariuszy

Zanim żołnierze Filipa Pięknego wdarli się do paryskiej Temple, archiwum templariuszy, cenne artefakty, złote kielichy i krucyfiksy zniknęły. Jakie były losy skarbu?